Aristo Slim 1250
Kupiłem. Po długim i nudnym dla otocznia zastanawianiu się kupiłem. Wybrałem Aristo Slim 1250. Konfiguracja sprzętowa jest taka:
- Procesor Intel Core 2 Duo T5250, 2x1,5GHz
- 2GB RAM DDR2
- 160GB HDD SATA
- Matryca 12 cali
- Ethernet gigabitowy Realteka
- Grafika zintegrowana Intela GM965
- Karta WLAN Intel PRO/Wireless 3945ABG
- Bluetooth
- Kamerka internetowa 1.3MPix
- IEEE1394
Design jest ładny, wybrałem czarną wersję (w białej klapa LCD i klawiatura wraz z "pulpitem" są białe). Gniazda rozmieszczono dość sensownie. Co prawda są tylko 3 porty USB, ale znów nie zamierzam podpinać Bóg wie ilu urządzeń. Jest też złącze FireWire, tylko póki co nie mam nawet na czym przetestować działania. Touchpad ma lekko chropowatą powierzchnię dzięki czemu czuć, że się przesuwa palec. Trackpointu nie ma. Pomiędzy przyciskami touchpada umieszczono skaner linii papilarnych (na USB). Kamerka też jest na USB. Nie ma niestety złącza replikatora portów/stacji dokującej. Klawiatura jest ok, jedyne do czego można się przyczepić to mały przycisk "/", oczywiście da się przyzwyczaić
Nad klawiaturą są cztery przyciski: do wywołania przeglądarki, klienta poczty i do spowolnienia wentylatorów oraz przycisk zasilania.
Ponieważ komp posiada dość szybki procek, to niestety chłodzenie też musi być odpowiednio mocniejsze. Obciążony zaczyna dość mocno kręcić wiatrakiem, ale temperatura proca nie przekracza 70 stopni. W stanie nieobciążonym wynosi około 50. W momencie wyciszenia za pomocą przycisku następuje oczywiście spadek wydajności, ale i szum wentylatorów zostaje znacząco zmniejszony.
Laptop najmocniej grzeje się pod spodem, w lewej części, w pobliżu wylotu powietrza. Pod spodem po prawej stronie jest letni, tak samo jak na wierzchu po stronie prawej. Po lewej stronie na wierzchu jest całkiem chłodny.
Jakość głośników pominę milczeniem, bo przecież trudno oczekiwać jakości audiofilskiej od zintegrowanych. Natomiast laptop posiada wyjście S/PDIF, więc zawsze można podłączyć coś lepszego.
Instalacja byłaby szła sprawnie, gdybym tylko miał doświadczenie. Ale cóż, do sprzętu trzeba się przyzwyczaić... Producent dostarczył trzy płyty CD, w tym dwie ze sterownikami. Dla Windowsa XP i Windowsa Visty
Windows XP 64:
Zainstalowanie nie stanowi żadnego problemu. Dopiero potem okazuje się, że BIOS miał włączoną opcję emulacji dysków PATA (chyba domyślnie), przez co i Linuksa trzeba by do tego dostosować. Producent dostarczył na płytach sterowniki i większość działa bez problemów. Część niezbyt chciała się uruchamiać, ale to przez 64 bitową wersję systemu, mam wrażenie. Oczywiście ponieważ sprzęt jest znany, można bez problemu znaleźć sterowniki w sieci. Nagi Windows nie znajdzie ani karty wifi, ani grafiki, ani dźwięku, nawet ethernetu nie znajdzie. Czytnik linii papilarnych działa, tak samo czytnik kart. Jedyny problem jest z kamerką, co prawda znany jest typ i wiadomo, jaki zastosowano w niej układ, ale żaden sterownik nie chce działać.... Być może znów wina systemu.
Po przełączeniu na natywny tryb działania kontrolera dysków, Windows przestanie się uruchamiać, a instalacja nie wykryje nawet dysku. Ponieważ nie chciałem godzić się na ułomność Windowsa, poszperałem w sieci i znalazłem opis dołączania driverów do płyt instalacyjnych. Proces jest prosty, wymaga narzędzia nLite, które pozwala na znaczną ingerencję w instalację, a więc i dołożenie sterowników. W razie czego służę pomocą
EDIT:
Kamerka działa pod Win XP wersją 32bitową.
Gentoo Linux:
Ponieważ była to już chyba dziesiąta albo i więcej instalacja tej dystrybucji wszystko szło gładko aż do momentu, gdy chciałem odpalić system z własnym jądrem... A problem jest taki: włączenie emulacji PATA powoduje wykrywanie dysków SATA jako hdxy, za czym idzie kaszanka z konfiguracji bootloadera, mounta i innych (co skutkuje na najniższym poziomie kernel paniciem). Po przełączeniu na tryb natywny problem nie występuje (i bardzo dobrze). Należy zauważyć, że dobrze jest umieć czytać. Usilnie starałem się włączyć sterownik SATA dla chipsetów ICH, a właściwym rozwiązaniem (które zresztą podaje lspci), jest użycie sterownika AHCI SATA. Czytnik kart pamięci działa bez zarzutu. Jedynie znów problem z kamerką, do której nie mogę nic znaleźć.
Na koniec jeszcze reklama sklepu, w którym kupiłem cudo i to reklama zasłużona. Przed zakupem sklep odwiedziłem dwa razy, by przetestować komputer. Obsługujący mnie pan nie miał uprzedzeń do Linuksa i pozwolił uruchomić na komputerze system z płyty, co pozwoliło zorientować się co dokładnie siedzi w środku i czy będą problemy ze sprzętem.
Tedy więc link: Dimex
Edit:Kamerka ruszyła jakiś czas temu w Arch Linuksie bez żadnej interwencji. Teraz już tylko czytnika linii papilarnych brakuje 
Trackback

Czy to mzoe byc wina kompa, czy moze tylko sterownik? Dzieki z gory

Trochę mocno się błyszczy. A jak długo trzyma bateria?