Mix - bo czasu mało a jednak o paru rzeczach napisać by można...
Tak więc w pracy - jak to przed świętami - chociaż nie w handlu robię - zapieprz niezły. Nigdy nic nie chce działać tak po prostu od początku do końca, nie? U nas to samo ;) Powoli kończymy też projekt. Może nawet byłby już skończony, gdyby nie te dodatkowe zadania, które dostajemy...
Edimax WE-7128G - działa bardzo ładnie na Archu, trzeba było tylko doinstalować sterownik z repo. Na dodanej płytce sterownik też jest - dali źródła, każdy może sobie skompilować i mieć
Polecamy! (czyli dla gógla: WE-7128G działa pod Linuksem)
Zrobiło się zimno, zimno i jeszcze raz zimno. Jest zimno, wieje, odmraża uszy, nosy policzki, a komunikacja miejska leci sobie czasami w kulki. Ostatnimi czasy przez nagłe i niespodziewane opady śniegu (Śnieg w grudniu? Jak ja byłem młody to było nie do pomyślenia!) odbył się mały paraliż miasta, niektórzy jechali do pracy nawet 4h. My z Monisiakiem jechaliśmy nawet znośnie długo ;) Ale samochodem ![:]](/files/krzywy.gif)
Na baty zasłużyło też metro - czy jemu mrozy szkodzą aż tak bardzo? Rano bywało, że metro nie jechało 10 minut (zazwyczaj jeździ co dwie), a już standardem koło ósmej jest zatrzymywanie się w tunelu. Mamy aż tyle składów, że się nie mieszczą?
Brawo też dla inżynierów co instalowali wskaźniki temperatury na moście Grota-Roweckiego: wskaźnik temperatury ma trzy pola: dziesiątki, jedności i części dziesiąte. Wczoraj wg tego wyświetlacza mieliśmy temperaturę powietrza 14 stopni! Wiosno, nadchodź!
Oberwie się też Macom i Apple'owi. Pobranie paczki z kompilatorem wymaga rejestracji? Bug Me Not
Udało się, mam. Zainstalowałem... Uuuu, nie dodał narzędzi do ścieżki? Mam z pełną wywoływać wszystko? Heh.... No nic, dodałem ręcznie ścieżkę. Libsndfile się nie kompiluje. Czemu? Coś nadal zrąbane w konfiguracji Xcode (chociaż opcji za wiele to tam nie ma) - podobno gcc nie może wyprodukować binarki. Fajny system. (Dajcie znać jak to się robi!)
Zakupy, zakupy, wszędzie tłumy ludzi z mózgami zamrożonymi pogodą na zewnątrz. Jak owieczki od stoiska do stoiska!
No dobra, to czas trochę popracować. Znów. Ta, a potem pójdę jak codzień wymęczony spać... Dobranoc...